Co robić, kiedy boli nas kręgosłup – kilka wskazówek

Wiele osób, w różnych grupach wiekowych, narzeka dzisiaj na bóle kręgosłupa. A trzeba przyznać, że tak naprawdę, narzekają coraz młodsi. Nie ma się co dziwić, zmieniają się czasy, model pracy. Coraz więcej godzin w ciągu doby spędzamy w pozycji siedzącej.

Często nad papierami, przed komputerem, terminy gonią, gorączka i wszystko na wysokich obrotach. Nie ma nawet czasu na to, by wstać na chwilę i się rozruszać. No właśnie – to jedna z pierwszych przyczyn, przez które potem możemy sobie narobić niemałych problemu.

Brak ruchu gwarancją problemów z kręgosłupem ?

Siedzenie w tej samej pozycji przez wiele godzin, często bez większego ruchu, ba – w nieprawidłowy sposób – to przyczynek do tego, że potem będziemy totalnie narzekali na kondycję swojego kręgosłupa. Skąd w ogóle biorą się bóle? W gruncie rzeczy powiedzmy sobie szczerze – jeśli ból się pojawia, to dostajemy od naszego organizmu sygnał ostrzegawczy. Tak jest, to ból jest naszym sprzymierzeńcem. Mówi nam – hej, coś jest nie tak, więc zmień to. To coś jak kontrolka, która zapala się w trakcie jazdy samochodem na desce rozdzielczej. Wtedy wiesz, że coś jest nie tak. Z tą różnicą, że kontrolka sygnalizuje co może szwankować.

A z kręgosłupem, trzeba będzie się wybrać do mechanika. Czyli do lekarza, który zna się na rzeczy. Zagłuszenie stukania samochodu poprzez podkręcenie głośności w radioodbiorniku? Może i ma sens, ale na pewno nie na dłuższą metę. Tak samo środki przeciwbólowe, które są dostępne bez recepty. Na zasadzie – może pomogą, ale niekoniecznie.

Tak jak z reperowaniem samochodu – diagnoza

Kluczem jest znalezienie przyczyny. Ból pojawia się z konkretnego powodu, który trzeba prawidłowo i precyzyjnie określić. Jeżeli się na to nie zdecydujemy, narażamy się na bardzo poważne konsekwencje. Czy czułbyś się pewnie poruszając się niesprawnym samochodem? No właśnie, na pewno nie. A z kręgosłupem stawka jest znacznie większa, bo chodzi o nasze zdrowie i zdolność do ruchu.

System samopomocy wbudowany w nasz organizm zawsze da znać co i jak. To znaczy, kiedy zaczyna nas boleć kręgosłup, pierwszym krokiem powinno być, w miarę możliwości szybkie ułożenie się na twardym podłożu, w pozycji leżącej. Potrzebne jest trochę odpoczynku i delikatne rozciąganie. Bez forsowania. Tu nie działa zasada, że mocniej znaczy lepiej. Przeciwnie, możemy sobie napytać naprawdę niemałej biedy. A potem już bankowo bez lekarza się nie obejdzie.

Jeszcze raz warto podkreślić, że chodzi o rozsądek. Trzeba też pamiętać o tym, że naturalnym mechanizmem przeciwbólowym organizmu jest to, że nasze ciało będzie się naturalnie przechylało tak, by niwelować ból. Jednak to też działom na krótką metę, ponieważ prowadzi do obciążeń. Jeśli więc nie mamy ochoty ryzykować poważniejszych urazów, warto mieć się na baczności – dosłownie – i naprawdę oszczędzać.

Fakty są takie, że mamy jeden kręgosłup na całe życie. Tylko niestety wiele osób zdaje się o tym zapominać. A potem bardzo cierpią, i niewiele już można zrobić, by im pomóc. Zdecydowanie lepiej w takiej sytuacji zapobiegać.